Interesującym sposobem na urozmaicenie wnętrza może być dodanie do niego nieco wzorów. Jest to jednak ryzykowne przedsięwzięcie, dlatego dobrze, jeśli powiadamy już pewne doświadczenie w tego typu eksperymentach.

Oto kilka zasad, których należy przestrzegać, jeśli nie chcemy popełnić wnętrzarskiego faux pas.

NAJPIERW BAZA

Jeżeli nie jesteście zwolennikami sporej ilości wzorów, ale mimo wszystko chcielibyście ożywić trochę mieszkanie, nie rzucajcie się od razu na wzorzyste tapety. Spokojnie, po kolei. Ściany mogą zostać gładkie, w jednym kolorze, natomiast wzory można wprowadzić pod postacią poszewek na poduszki, zasłon czy doniczek.

Poeksperymentujcie początkowo z kanapą. Wybierzcie do niej dodatki, czyli narzutę, poduszki o różnych wzorach i kolorach albo zróżnicowanej fakturze. Próbujcie. Dobrze, jeśli w sklepie przed zakupem położycie obok siebie poduszki i sprawdzicie, czy do siebie pasują.

Kiedy kanapa zyska nowy wygląd, będzie to oznaczało, że możecie przejść do kolejnego etapu – eksperyment na większej powierzchni.

PUNKTEM WYJŚCIA – KOLOR

Podstawowym krokiem jest wybranie kolorystyki, na której będziecie bazować, a następnie stworzenie palety barw i dobranie do niej wzorów i deseni.

Obecna moda wręcz nakazuje łączenie ze sobą różnych wzorów: kółek, kwiatów, pasków. Tak więc, do dzieła!

NA PIERWSZY RZUT – ULUBIONY WZÓR

Punktem wyjścia do projektu wnętrza powinien być wasz ulubiony wzór (np. tapety). Ważne jednak, by składał się on maksymalnie z czterech kolorów, ponieważ da nam to gwarancję, iż unikniemy chaosu nie do ogarnięcia. Jeśli zakochaliśmy się w danej tapecie, sprawdźmy dominującej w niej kolory, a następnie stwórzmy z nich aranżację.

WZORY MAŁE I DUŻE – DOBRE POŁĄCZENIE

Kiedy mieszamy ze sobą wzory, ważne, by przestrzegać jednej podstawowej zasady: Łączmy ze sobą różnej wielkości desenie. Połączone duże desenie przytłaczają, natomiast małe zostawmy poduszkom, serwetkom.

SUBTELNA ELEGANCJA

Podczas wystroju danego wnętrza musimy pamiętać o zasadzie „co za dużo, to niezdrowo”. Zbyt duża ilość wzorów przytłacza mieszkanie, a nie je ożywia, co było naszym zamiarem. Dlatego zawsze trzeba mieć na uwadze, by stosować desenie o kolorach delikatnych. Lub po prostu poeksperymentujmy z samą teksturą materiału.

Jeżeli jesteście zwolennikami stylu eleganckiego, podarujcie sobie desenie w intensywnej kolorystyce. Jeżeli aranżujemy, na przykład sypialnię, wybierzmy kolory, takie jak: beże, zielenie, brązy. Różnica będzie widoczna, ale nadal subtelna.

KLASYKA TYLKO Z KLASYKĄ

Kolejna bezpieczna zasada: wzory łączmy z gładkimi elementami. Warto znaleźć wzór, który lubimy i znamy, tzn. wiemy, jak na niego reagujemy i jak wygląda w przestrzeni. Łączcie klasyczne wzory z klasycznymi, kwiatowe z kwiatowymi, a geometryczne z geometrycznymi, itp. Wybierzmy przy tym jeden odcień i jego się trzymajmy.

Na koniec jedna uwaga: nie bójmy się. Eksperymentowanie ze wzorami jest wciągające, jednak pamiętajmy zawsze o umiarze. Niedopuszczalna jest zbyt duża ilość kolorów i wzorów, ponieważ zmniejszy optycznie pomieszczenie, a chaos nas przytłoczy. Budowa i aranżacje domu mogą być fascynującym i radosnym doświadczeniem, jeśli podejdziemy do niego z głową i bez szaleństwa.

Pamiętajmy o złotych zasadach, przestrzegajmy ich podczas urządzania przestrzeni, a z czasem zachwycimy się naszym nowym mieszkaniem. Bawmy się, próbujmy (sofa z przyjemnością stanie się naszym królikiem doświadczalnym). W internecie można znaleźć masę pomocnych stron, jak choćby te z tworzeniem palety barw i wybieraniem wzorów. Tylko korzystać

ZOSTAW ODPOWIEDŹ