Docieplanie budynku to nie tylko dbanie o izolację termiczną ścian. Równie istotne jest zadbanie o odpowiednią warstwę chroniąca przed ucieczką ciepła przez poddasze. Problem pojawia się jednak w momencie, w którym okazuje się, że w tym przypadku konieczne jest zadbanie o nieco lepsze parametry wykorzystanego materiału, niż w przypadku izolacji umieszczanej pionowo. Czy wystarczy zwykły styropian?

Dlaczego izolacja dachu jest trudniejsza niż w przypadku ścian?

To zapewne podstawowe pytanie, jakie zostanie zadane przy ocenie kosztów, czy choćby samego faktu, że konieczne może się okazać sięgnięcie po kilka rodzajów materiału izolacyjnego.

Zacznijmy od sprawy teoretycznie najprostszej. Ściany zewnętrzne są narażone na szereg czynników pogodowych, takich jak deszcz, wiatr, działanie chłodu i wilgoci. Jednak woda niezależnie od wsiąkania w samą ścianę, spływa po niej.

W przypadku dachów, nawet tych spadzistych, sprawa wygląda trochę inaczej. Są one bardziej narażone na obciążenia związane z na przykład zalegającym na nich śniegiem – nawet jeśli stopniowo się on zsuwa. Co za tym idzie, konieczne jest dopilnowanie, aby izolacja wykorzystana w zabezpieczeniu poddasza, była bardziej wytrzymała. Po prostu trzeba myśleć o tym, w jaki sposób reaguje ona na nacisk i w jakim tempie będzie ulegała drobnym uszkodzeniom, które w końcu spowodują konieczność wymiany warstwy termoizolacyjnej.

Czy wystarczy zwykły styropian?

Płyty styropianowe dostępne są w różnych wariantach. Najpopularniejszy styropian EPS doskonale sprawdza się wewnątrz budynku, ale już w przypadku wykorzystywania go do izolacji elewacji nie zawsze. Co prawda ma pewien poziom odporności na przepuszczanie ciepła (wyższy, aniżeli w przypadku wełny mineralnej), ale nadal można zadbać o coś lepszego.

W takich przypadkach lepiej sprawdzi się styropian XPS, który znacznie lepiej trzyma ciepło, a i ogólne parametry związane z wytrzymałością na uginanie czy innego typu mechaniczne naciski ma wyższą. W zasadzie mógłby on posłużyć również na poddaszach, ale w ich przypadku warto sięgnąć po nieco inną odmianę tego materiału.

Płyty PIR – idealne do docieplania poddasza

Choć XPS pod wieloma względami wart jest zainteresowania, to jednak gdy mowa o docieplaniu poddasza, coraz częściej i chętniej sięga się po płyty PIR. Materiał ten lepiej znosi naciski, co jest szczególnie istotne zimą, gdy warstwy śniegu powodują pewne obciążenie dachu, a w konsekwencji oddziałują również na materiał, z którego skorzystano w trakcie jego izolowania.

Co istotne, płyty PIR cechują się nie tylko lepszą niż w przypadku styropianu EPS (a nawet styropianu XPS) odpornością na nacisk i wspomnianą już dobrą izolacją, która przekłada się na mniejsze ucieczki ciepła poza budynek. Inną ich ważną cechą jest to, że znacznie lepiej chronią przed stopniowym przesiąkaniem wilgoci – a strychy i poddasza często są przecież narażone właśnie na tego typu problemy. Tym samym choć płyty PIR wymagają nieco większego nakładu na początku, w skali kilku lat okazują się dużo lepszym rozwiązaniem – do tego stopnia, że warto je rozważyć także w przypadku materiałów izolujących elewację.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ